Już za trzy dni piąta rocznica śmierci Chuck'a Schuldinera Dodano: 2006-12-10 17:44
Ten gość był niesamowity.Praktycznie od niego rozpoczął sie wyścig w "Grand Prix" Death Metal.Choć żył krótko pozostawił po sobie coś najcenniejszego,muzykę przy której nikt nie przechodzi obojętnie.Nie znam ludzi ze światka metalowego(w sumie nie tylko) którzy nie słyszeli o kapeli "DEATH".Perfekcjonista w każdym względzie.Marzył o tym co robił, robił to o czym marzył...R.I.P.
Dodano: 2006-12-11 11:50
A nie od morbidów ten cały wyscig sie zaczą? Morbidaniołki powstały w 1983, Death w 84. W każdym razie zgadzam sie z tym co mówisz: "Perfekcjonista w każdym względzie.Marzył o tym co robił, robił to o czym marzył".
Amen.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-12-11 20:34
Co do Schuldinera mamy takie samo zdanie...nie ulega wątpliwosci ale...zawsze jest jakies ale.Kapela o nazwie DEATH powstala w roku 1983.W tym samym roku wydali swoje pierwsze demo DEATH BY METAL...to nie wszystko...zanim powstal DEATH Chuck zalozyl wczesniej band o nazwie MANTAS ktory to wlasnie przeksztalcil sie w DEATH o ile pamietam:)
Dodano: 2006-12-13 02:19
Death to zdecydowanie jedna z najważniejszych kapel death metalowych. Która płyta Death jest waszym zdaniem najlepsza? Ja najbardziej lubię Symbolic, a potem Individual thought patterns i Spiritual healing. Chuck ciągle rządzi! [/list][/list]
Meine Ehre heißt Treue
Dodano: 2006-12-13 18:33
Najbardziej lubie Indywidual Thought Patterns.Kazda płyta Death jest zaje...fajna.Indywidual jest moim minimalnym faworytem.
Dodano: 2006-12-15 10:09
"Individual ..." byl moim faworytem przez uhuhuhuhuhuh lata, ale chyba zaczalem szukac czegos innego w muzyce i teraz odrobine bardziej cenie sobie "Symbolic"
.
Dodano: 2006-12-18 16:19
Pierwszą płytą Death jaką usłsyzalem to był właśnie "Sound Of..." wiec ona mi taka najbliższa choć "Symboli", "Human" i "Individual ..." też wysoce cenie. Death to Death. I wszystko jasne.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2007-03-19 15:31
Przepraszam jakiegoś szanownego Moda. A ten temacik to ja bym chętnie w eter puściła z racji "przedawnienia"?
I nie wspomnę, że temat mnie drażni, jak na coś, co jest w encyklopedii :twisted: No może chociaż by temat zmienić? Co wy na to?
Dodano: 2007-03-20 08:59
Jak chce Noone ten temat wystrzelić w kosmos to śmiało. Rocznica była dwa miesiące temu. Ale zlikwiduj go tak, żeby go w ogóle nie było, a nie że blokade sie wstawi i pal licho. W kosmos.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2007-12-13 17:42
Rocznice mają to do siebie, że się cyklicznie powtarzają co około 365 dni, więc nie ma sensu tematu usuwać.
Przychylę się jednak do pomysłu przeniesienia wątku np. na forum metalu,... zresztą prawdę mówiąc mam w dupie gdzie będę mógł wyrażać żal z powodu braku Chuca wśród żywych.
Minął kolejny rok, Chuck, niech Ci struny z gryfem lekkie będą.
Not everyone likes metal... FUCK THEM!!!
Dodano: 2007-12-13 18:26
zainteresowanym polecam zapis koncertu "Live In Eindhoven 98" popatrzcie na legende.
Dodano: 2007-12-14 12:24
Rocznica była ... a ja pamiętam jak na apelu w liceum dowiedziałem sie od kolegi ze Schuldiner nie zyje. Chujowy wokal czy tez nie - w grunt, że wysmakowana muzykę tworzył.
.
Dodano: 2007-12-14 12:49
| Harlequin napisał(a): |
| wysmakowana muzykę tworzył. |